M jak Mrówka

Rośliny zadarniające w ogrodzie

Rośliny zadarniające w ogrodzie

Kto ma nawet niewielki przydomowy ogródek wie doskonale, ile pracy wymaga jego pielęgnacja. Pielenie, podlewanie, przycinanie, dosadzanie, nawożenie... Jednym ze sposobów ograniczenia sezonowych zadań w ogrodzie jest postawienie na wieloletnie, mało wymagające rośliny zadarniające.

Rośliny zadarniające, czy inaczej rośliny okrywowe, jak sama nazwa wskazuje, mają tendencje do szybkiego rozrastania i pokrywania przestrzeni wokół. Tę grupę roślin stanowią liczne gatunki krzewów, bylin i pnączy, których podstawową cechą jest tendencja do horyzontalnego, płaszczyznowego rozrostu, co sprawia, że od momentu posadzenia po okresie ok. 2 lat możemy uzyskać dekoracyjny, często też kwitnący, roślinny dywan.

Rośliny zadarniające w ogrodzie Rośliny zadarniające w ogrodzie

Rośliny zadarniające w ogrodzie Rośliny zadarniające w ogrodzie

Zalety roślin okrywowych/zadarniających

Większość roślin okrywowych, to rośliny niezwykle odporne, tolerancyjne o niewielkich wymaganiach, dlatego wszędzie tam, gdzie stanowiska w ogrodzie są mało przyjazne, gdzie nie mamy szans na utrzymanie efektownego trawnika czy dekoracyjnej rabaty zdecydujmy się na rośliny okrywowe. Odmian, które możemy dobrać do naszego ogrodu, ze względu na warunki oraz nasze preferencje estetyczne, jest naprawdę wiele.

Przy minimalnym zaangażowaniu możemy stworzyć efektowne kobierce jednego gatunku (jak np. wyjątkowo dekoracyjne niebiesko kwitnące na wiosnę połacie barwinka) albo kompozycje wielogatunkowe z odmian roślin okrywowych współgrających ze sobą o podobnych potrzebach pielęgnacyjnych i ciekawych walorach dekoracyjnych (jak np. biały zaciąg nadmorski, lawenda z szaroniebieska kostrzewą, które stworzą ciekawą kompozycję w odcieniach srebra, błękitu i fioletu).

Dobierając rośliny okrywowe do własnego ogrodu, warto zapoznać się z ich charakterystyką (taką wiedzę znajdziemy w internecie, literaturze ogrodniczej, ale i na stoiskach ogrodniczych – obsługa zwykle służy pomocą). Przy wyborze roślin musimy zwrócić uwagę na podobne wymaganiami siedliskowe, zbliżone preferencje co do gleby (kwaśna/zasadowa), wilgotności i operacji słonecznej, i porównywalną siłą wzrostu.

Rośliny zadarniające w ogrodzie Rośliny zadarniające w ogrodzie

Rośliny zadarniające w ogrodzie Rośliny zadarniające w ogrodzie

Rośliny okrywowe w moim ogrodzie

Dobierając rośliny okrywowe do swojego ogrodu, musiałam dopasować je do już istniejącego zadrzewienia. Na mojej posesji rosną bowiem duże drzewa iglaste i gęste żywotniki, co sprawia, że większość stanowisk jest półcienistych. Wielość dobrze rosnących iglaków to znak, że gleba jest raczej o odczynie kwaśnym, także i ten parametr brałam pod uwagę decydując o tym, jakie rośliny mają szansę z powodzeniem przyjąć się w moim ogrodzie. Co najważniejsze, zależało mi też, żeby rośliny te nie wymagały ode mnie stałej pielęgnacji, przycinania, ciągłego pielenia wokół i żeby też nie były nadmiernie wrażliwe na ewentualne przesuszenie. Okazuje się, że w sklepach ogrodniczych jest coraz więcej bardzo ładnych i przyjaznych gatunków roślin okrywowych – raz zasadzone właściwie rosną już same.

I idąc tym tropem postawiłam na następujące odmiany:

Tawulec pogięty 'Crispa'. Tawulec pogięty 'Crispa'.

Tawulec pogięty ‚Crispa’. To prawdziwy mistrz zarastania i trzeba uważać bo jest to roślina dość inwazyjna. Bardzo szybko się rozkrzewia i tworzy zwarty gąszcz, może zdominować i zagłuszyć inne rośliny. Ja wybrałam dla niej miejsce, gdzie nic zupełnie nie rosło – zacienione pod leciwymi świerkami, wydawać by się mogło, miejsce zabójcze. Tawulec jednak przyjął się znakomicie i z powodzeniem okrywa zielonymi odnogami tę mało estetyczną dotąd strefę. Krzewy tawulca są niskie, dorastają nie więcej niż do 0,5 metra wysokości, ale ich średnica może przekroczyć 1,5 metra. Tawulec wypuszcza bowiem zwarte, długie, płożące łodygi, gęsto ulistnione. Ścielące się po ziemi pędy stopniowo ukorzeniają się, co sprawia, że tworzą stabilną, gęstą okrywę. Nadają się zatem świetnie na stanowiska nierówne, pochyłe, a także na podwyższenia i skarpy. Tawulec jest dość dekoracyjny – zakwita na przełomie czerwca i lipca. Kwitnie na biało, wiechowatymi kwiatostanami. Na jesieni liście tego krzewu zaczynają się przebarwiać na żółto i czerwono. Na zimę łysieje. Tawulec jest niezwykle odporny i doskonale poradzi sobie w każdych warunkach glebowych, no może bez zupełnego przesuszenia. Krzewy są w pełni mrozoodporne i nie wymagają zabezpieczania na zimę.

Borówka brusznica.Borówka brusznica. Ten gatunek okrywowej rośliny ozdobnej nie różni się niczym od tego spotykanego w lasach iglastych. Dlatego tam, gdzie w ogrodzie mamy iglaki, a zależy nam na udekorowaniu poszycia, wybierzmy borówkę brusznicę. Jest równie niewymagająca i przyjazna w uprawie. Całkowicie mrozoodporna, zupełnie nie podatna na choroby i ataki szkodników. Brusznica nie jest rośliną ekspansywną i szybko przyrastającą, dlatego najlepiej sadzić ją w grupach albo przeplatać roślinami innych gatunków o podobnych walorach. Jest za to rośliną dekoracyjną przez cały rok. W okresie kwitnienia, który przypada od maja do lipca, zdobią ją białe lub jasnoróżowe kwiaty. Stopniowo pojawiają się owoce początkowo jasnozielone, z czasem przybierają mocno czerwony dekoracyjny kolor. Liście tej niewielkiej roślinki są błyszczące, ciemnozielone, pozostają takie przez całą zimę, a na ich tle efektownie kontrastują czerwone owoce.
Jeśli posadzimy sporo sadzonek i borówka brusznica dobrze będzie się czuła w naszym ogrodzie, mamy szansę zebrać niewielki plon. Owoce borówki są bowiem jadalne, bardzo zdrowe i polecane na przetwory.

Golteria rozesłana Golteria rozesłana

Golteria rozesłana. W swoim pokroju i wyglądzie to roślinka okrywowa bardzo podobna do borówki. Jest również niewielka o zwartym kształcie, rozkrzewia się nieekspansywnie. Podobnie jak borówka jest zimozielona, chociaż początkowo ciemnozielone skórzaste liście stopniowo przybierają kolor purpurowo-zielony. Golteria kwitnie białymi bardzo drobnymi dzwoneczkami, znacznie obficiej niż borówka. Podobnie zawiązuje początkowo białawe, a potem intensywnie czerwone owocniki, znacznie większe niż borówki. Jest dlatego bardziej dekoracyjna, niemniej też bardziej wymagająca. Nie lubi przesuszenia. Preferuje stanowiska lekko zacienione, glebę lekko kwaśne, próchniczą, wilgotną.

bodziszek barwinek

Barwinek pospolity. To roślina okrywowa z tradycją. Kiedy planujemy stworzyć ładną zieloną przestrzeń, zawsze sprawdzi się barwinek. O atrakcyjności tej rośliny okrywowej decyduje jej szybki rozrost, efektowne błyszczące, skórzaste, ulistnienie (zimozielone) oraz niezwykle dekoracyjne gęsto pojawiające się wiosną pięciopłatkowe zwykle błękitne (w niektórych odmianach też białe i różowawe) kwiaty. Barwinek występuje w kilku odmianach. Nie jest wymagający chociaż najlepiej czuje się na glebach żyznych. Szybko porasta duże powierzchnie, świetnie zadarnia miejsca wokół drzew, tworząc zielone kobierce. Wykorzystałam ten fakt i posadziłam barwinek wokół starych świerków w towarzystwie bodziszków oraz na brzegach rabat kwiatowych, na skraju trawnika. Wybrałam dwie odmiany – kwitnącą na niebiesko o liściach zielonych z białymi obrzeżami i kwitnącą na biało z lancetowatymi mocno zielonymi listkami. 

Bodziszek żałobny Bodziszek żałobny

Bodziszki. W tym roku postawiłam na te właśnie rośliny i wydaje mi się, że stanowią jedną z wdzięczniejszych bylin okrywowych, dającą duże możliwości atrakcyjnych ekspozycji. Jest to gatunek rośliny niemalże wprost z lasu i łąki, dlatego odnajduje się w każdych warunkach ogrodowych. Bodziszki występują w bardzo wielu odmianach, różniących się od siebie pokrojem, wielkością, kształtem i kolorem liści, wielkością, gęstością i kolorystyką kwiatów – no po prostu morze nieprzebranych możliwości. Bodziszek to roślina niezwykle wdzięczna, charakteryzuje się bardzo długim kwitnieniem (od czerwca do listopada), małymi wymogami pielęgnacyjnymi i odpornością na mróz. Ponieważ roślina ta szybko się rozkrzewia, tworzy gęste kępy i efektownie wypełnia niskie, jak i wyższe piętra ogrodu, lubi być sadzona wokół drzew, krzewów, nie przeszkadza jej sąsiedztwo innych roślin, zdecydowałam się postawić właśnie na bodziszki i wybrałam kilka dekoracyjnych odmian licząc że zdominują trwale i dekoracyjnie mój ogród:

  • bodziszek łąkowy ‚Rozanne’ – piękne niebieskie duże kwiaty, gęsto rozmieszczone; liście dłoniaste zielone z lekką nutą różową;
  • bodziszek łąkowy ‚Laura’ – rozgałęzione dłoniasto-strzępiaste jasno zielone liście i białe półpełne kwiaty;
    bodziszek żałobny ‚Samobor’ – szerokie, płachtowate liście, zielone z wyraźnym bordowym przebarwieniem; kwiaty mocno purpurowe wpadające w czerń;
  • bodziszek łąkowy ‚Black beauty’ – drobne pazurkowate listki oraz łodygi o wyraźnym bordowo-fioletowym kolorze; niewielkie jasnobłekitno-fioletowe kwiatki.

Dereń kanadyjski

Dereń kanadyjski. Ujął mnie swoim dekoracyjnym wyglądem, a że z tego samego powodu zdecydowałam się na posadzenie jesienią krzewów derenia kousa (charakteryzuje się niezwykle dekoracyjnym kwitnieniem) uznałam, że ciekawie będzie stworzyć okrywę w dolnym piętrze z rośliny o podobnym walorze. Dereń kanadyjski to roślina o jasnozielonych wyraźnych żyłkowanych wzdłuż liściach i pięknych licznych białych kwiatostanach. Tak naprawdę prawdziwe kwiaty są niepozorne, drobne, zebrane w gęste, główkowate kwiatostany, ale otoczone są one czterema białymi podsadkami – liśćmi, które okalają kwiat właściwy. Dereń kanadyjski kwitnie od maja do czerwca, a następnie dekoracyjnie owocuje, czerwonymi, jaskrawymi owocnikami. Jest to roślina bardzo atrakcyjna, warta ekspozycji. Tworzy płaskie połacie, dorasta bowiem nie więcej niż do 20 cm. Jesienią liście derenia kanadyjskiego ciekawie przebarwiają się. Jest roślina okrywowa dosyć ekspansywna.
Dereń kanadyjski lubi stanowiska bardziej zacienione i wilgotne (warto osłonić sadzonki korą, tak aby wokół rośliny utrzymywała się wilgoć), glebę kwaśną jest odporny na szkodniki, choroby i jest też mrozoodporny.

Suchodrzew mirolistny „Golden glow”. Suchodrzew mirolistny „Golden glow”. To roślina, która trafiła do mojego ogrodu przypadkiem. Skusiłam się na jej zakup ze względu na fakt, że pozostaje zielona na zimę, a nie wygląda na taką. Ma bowiem na delikatnych rozgałęzionych pędach drobniutkie jasnozielone listki – sprawia wrażenie rośliny wymagającej. Okazuje się, że to doskonała, dekoracyjna roślina okrywowa o łukowatych pędach tworzących gęsty, horyzontalny pokrój krzewu. Nie jest w pełni odporna na mróz i przy sroższych zimach wymaga osłaniania. U mnie niestety lekko przemarzła, ale na wiosnę wypuściła nowe łodyżki, które pokryły się szybko jasnymi listkami – wygląda naprawdę dekoracyjnie. Lubi stanowiska słoneczne i półcień. Bardzo efektownie prezentuje się z innymi niskimi krzewami i bylinami pojedynczo lub w grupach. U mnie w ogrodzie rośnie w towarzystwie białego barwinka, leśnych paproci i miłorzębu.

bodziszek barwinek gipsowkaGipsówka rozesłana. Gipsówka to bardzo urokliwa bylina. Jej podstawowym walorem jest obfite kwitnienie w postaci drobniutkich białych kwiatków. Tworzy skupiska i szybko wypełnia przestrzenie pomiędzy innymi roślinami swoją koronkową formą. Kwitnie od maja do lipca. Doskonale sprawdza się jako roślina okrywowa, można ją stosować w ogrodach skalnych, na rabatach (pojedynczo i w grupach). Nie jest byliną dominującą, osiąga wysokość 10-15 cm. Lubi stanowiska bardziej słoneczne, dobrze też znosi przesuszenie. Świetnie nadaje się do kompozycji mieszanych z innymi kwitnącymi bylinami jako dolne piętro. Powierzyłam jej takie zadanie, sadząc na pierwszym planie przed bodziszkiem ‚Laura’ i jeżówką purpurową.

Bluszcz pospolity Hedera helix.Bluszcz pospolity Hedera helix. Roślina, która z powodzeniem odnajdzie się w każdym ogrodzie, a szczególnie tam, gdzie czasu na pielęgnacje jest mało (tak jak w moim). U mnie bluszcz wypełnia przestrzenie pomiędzy trawnikiem a tarasem, w dolnej partii starych cisów, pod którymi nic innego nie chce już rosnąć. Bardzo ładnie bluszcz komponuje się ze żwirem, kamieniami i fragmentami domu (trzeba jednak uważać – zbyt duża ekspansja tej rośliny na elewacje może doprowadzić do jej niszczenia i trwałego uszkodzenia). Bluszcz pospolity jest wieloletnim pnączem, wiecznie zielonym. Liście bluszczu są z wierzchu ciemnozielone, błyszczące, skórzaste, sercowate, zimozielone. To roślina dość ekspansywna, rozrasta się dość szybko poprzez płożące odnogi, które od razu się ukorzeniają. Dobrze rośnie na glebie próchniczej i wilgotnej. Preferuje stanowiska półcieniste lub cieniste, ale mocno rozrośnięta roślina radzi sobie doskonale nawet w pełnym słońcu. Sprawdza się bardzo dobrze jako roślina okrywowa tworząc gęste kobierce na zacienionych miejscach, pod koronami drzew. Pędy mogą osiągnąć nawet do 20 m, a roczny przyrost w sprzyjających warunkach może wynosić ok. 1-1,5 m.

Dominika

 

O autorze Zobacz wszystkie wpisy

mjakmrowka