M jak Mrówka

Remont łazienki – tniemy koszty

fot. fotolia

Remontując dom, szczególnie taki, w którym jest sporo pomieszczeń – są minimum dwie kondygnacje i dwie łazienki - jesteśmy narażeni na wiele kosztów. Z doświadczenia wiem, że wielu można uniknąć, np. nie dając się naciągnąć na podpowiedzi ekip wykonawczych w stylu „tak się teraz robi”.

Układamy płytki

Dobrym przykładem niech będzie wykończenie łazienki płytkami ceramicznymi. Odkąd pamiętam płytki kładło się na wszystkich ścianach od dołu do góry. Jeśli nie po sam sufit, to przynajmniej do trzech czwartych wysokości, „elegancko” wykańczając borderem.  A przecież przestrzeni, gdzie się chlapie jest tak naprawdę niewiele.

Wiadomo, że ściana wokół umywalki, jest miejscem które wymaga zabezpieczenia. Myjąc kilka razy dziennie ręce nie unikniemy chlapania, nie mówiąc już o myciu zębów. Podobnie wokół wanny, myjąc  prysznicem głowę na pewno zamoczymy ścianę.  W tych miejscach płytki się sprawdzą, bardziej niż jakiekolwiek inne wykończenie. Ale co z resztą przestrzeni?

Ja musiałam mocno zweryfikować budżet, kiedy dotarłam do etapu wykańczania po dużych wydatkach remontowych, głównie związanych przebudową i  wymianą starych instalacji. Dlatego idąc wspomnianym wyżej tropem, oszczędziłam na glazurze w łazienkach, nie tracąc nic na estetyce tego pomieszczenia. Wszelkie miejsca, które uznałam za nienarażone na zawilgocenia pozostawiłam bez płytek, malując je specjalną farbą przeznaczoną do łazienek.

Glazury mogłam kupić więc niedużą ilość i dzięki temu udało mi się znaleźć dość niedrogą końcówkę serii, pasowała idealnie, chociaż wystarczyła niemalże na styk. Glazurnik musiał się starać bardziej niż zwykle, bo nie mógł sobie pozwolić na ukruszenie żadnej z płytek, ale pracy i tak miał znacznie mniej niż gdyby miał ułożyć glazurę w całej łazience. No i tu też osiągnęłam dużą oszczędność – wykonawcy liczą bowiem stawki za metr, a ja te metry mocno ograniczyłam!

Bardzo jestem zadowolona z tego rozwiązania, nie mam żadnych zacieków, nigdzie farba nie odchodzi, w łazience jest przestrzennie i nie przytłacza, jak czasem niektóre łazienki przypominające przemysłowe pomieszczenia sanitarne albo sale operacyjne.

Lustro nad umywalką

No i jeszcze ciekawostka – zupełna rewolucja. Nie zdecydowałam się na lustro nad umywalką! A tak się przecież nie robi. Wszędzie lustro w łazience jest nad umywalką.

Bardzo mi było żal niszczyć tę ściankę pod skosami wiercąc w niej otwory na lustra. Nie chciałam też wielkiej szklanej tafli zabudowującej całą tę przestrzeń, bo koszty byłyby ogromne. Kupiłam zatem gotowe okrągłe lustro w ramie na pustą boczną ścianę w sąsiedztwie umywalek. Tak trochę dla designerskiego wyrazu. Uznałam, że jeżeli będzie niepraktyczne i brak lustra nad umywalką będzie uciążliwy, wtedy będziemy działać. Teraz z doświadczenia wiem, że takiej potrzeby nie ma. Przyzwyczajenie to druga natura człowieka, pewnie bardziej nas ogranicza, niż daje pożytku. Tani i wygodnie może być również kiedy zrobimy po swojemu, a nie po „modnemu”.

Łazienki z oszczędną ilością płytek ceramicznych są teraz na topie. Oto parę inspiracji.

  fot. fotolia

fot. budomediaFarby do łazienki

Taki sposób wykończenia łazienki wymaga jednak specjalistycznej farby. Na półce w sklepach PSB Mrówka można znaleźć wiele farb różnych producentów przeznaczonych do pomieszczeń mokrych. Farby te wzbogacone są dodatkami hamującymi rozwój grzybów i pleśni. Są trochę droższe niż zwykłe farby, ale jest to wydatek wart swojej ceny ze względu na trwałość pomieszczeń i jakość naszego życia.

Dominika

O autorze Zobacz wszystkie wpisy

mjakmrowka

  • Irena

    Prosze o informacje – czy kafelki pomalowane nie ścierają sie po myciu..???? Czy ładnie to wyglada? Prosze o podanie nazwy farby i przykładowy kolor.