M jak Mrówka

Jabłoń – tylko do ozdoby

Jabłonie ozdobne, choć piękne, nie są tak popularne, jak np. magnolie. Ciekawe dlaczego? Wiosną kwitną jak szalone, wyglądają swojsko, więc urodą dobrze wpisują się w klimat naszych ogrodów, są odporne. Na symbol wiosny wśród drzew nadają się idealnie.

fot. Marek ZakrzewskiCi, którzy z niewyjaśnionych powodów nie mają jeszcze w ogrodzie jabłoni, jako pakiet podstawowy powinni wybrać którąś z trzech popularnych odmian pochodzenia mieszańcowego: ‚Dolgo’, ‚Ola’ lub ‚Profusion’. A najlepiej wszystkie trzy, bo niezawodnie kwitną każdej wiosny i nie wymagają jakieś szczególnej pielęgnacji, poza cięciem korygującym. Jabłonie są odporne na mróz i choroby, choć ‚Ola’ bywa porażana przez parcha, ale wówczas najbardziej cierpią liście i owoce. Jeśli wybierzemy te trzy odmiany, będziemy mogli cieszyć się ich kwiatami przez cały miesiąc od końca kwietnia do końca maja, bowiem jabłonie te nie kwitną jednocześnie.

Pod oknem kuchennym ładnie będzie wyglądała odmiana ‚Profusion’. Drzewo jest niewielkie, o rozłożystej, szerokiej koronie, więc nie zacienia wnętrza. Ma dosyć ciemne, czerwonoróżowe, nieduże kwiaty, które bardzo licznie pojawiają się już od końca kwietnia. W pobliżu tarasu proponuję posadzić odmianę ‚Ola’. Niektórzy uważają tę polską odmianę jabłoni za najładniej kwitnące drzewo ozdobne. Podpisuję się pod tą opinią oburącz. Na początku maja nie można oderwać oczu od gałązek oblepionych jasnymi, purpurowoczerwonymi kwiatami słusznej wielkości.

Odmiana ‚Dolgo’ wygląda skromnie przy tych dwóch pięknisiach ze swoimi białymi kwiatami. Ale ma ładny stożkowaty pokrój i jadalne, niezwykle aromatyczne owoce (raczej na przetwory, bo są kwaśne). Dobrze będzie wyglądała posadzona gdzieś w środku ogrodu.

Marek

O autorze Zobacz wszystkie wpisy

mjakmrowka