Wymiana elewacji na drewnianym domu

Drewno jako okładzina zewnętrzna ma wiele uroku. Niestety wymaga regularnej konserwacji, a gdy już na nią za późno, nieodzownej wymiany na nowe deski.

Wymiana elewacji na drewnianym domuW domu letniskowym nadszedł czas na wymianę starych desek okładzinowych, które zwłaszcza od strony południowo-zachodniej były bardzo zniszczone i wypaczone. Ich krawędzie odstawały i łuszczyły się na nich liczne warstwy preparatów zabezpieczających. Wiele pracy wymagała wymiana prowadzona na wysokości poddasza. Na szczęście dla osób prowadzących prace ściana szczytowa była bardziej dostępna, dzięki zadaszeniu tarasu, z którego można było skorzystać jak z rusztowania.

Planowanie prac

Rozpatrując nową elewację w starym domu letniskowym myślałam o dodaniu następnej warstwy, która dodatkowo zaizolowałaby ściany. Niestety od strony południowo-zachodniej stara okładzina była na tyle zniszczona, że w grę wchodziła jedynie jej wymiana. Nawet gdyby deski znajdowały się w lepszym stanie, konstrukcja dachu nie pozwalała na dodanie nowej warstwy. Okap był zbyt krótki, a po wymianie praktycznie zniknął.

Pierwszym etapem prac było usunięcie starej okładziny. Uznałam, że nie ma konieczności zastępowania wąskich desek analogicznymi. Wymianę potraktowałam jako doskonały moment na odmianę wizerunku elewacji. Ponieważ dom z bali kojarzy się z szerokimi elementami drewnianymi, w pobliskim tartaku wybrałam maksymalnie szerokie deski. Fachowcy doradzili mi tam, aby kupić podłogówkę wykonaną z drewna świerkowego. Odpowiednio wysuszona partia stworzy trwałą okładzinę, a dzięki swej grubości powstanie dodatkowa izolacja ściany zewnętrznej.

W markecie budowlanym uzyskałam wskazówki, które preparaty należy nałożyć na surowe drewno, aby je zaimpregnować. Wybrałam bezbarwny środek, zabezpieczający przed biodegradacją i dodatkowo przed ciemnieniem drewna. Moim marzeniem było rozjaśnić wygląd zewnętrzny domu (poprzednio był pomalowany na palisander). Im dłużej uda się utrzymać jasne drewno na elewacji, tym lepiej. Jeśli zacznie się proces szarzenia, zawsze będzie można je przyciemnić, ale na razie, widząc świeży surowiec, postanowiłam zrobić wszystko, by zachować ten stan na jak najdłużej. Oprócz impregnatu nabyłam bezbarwną lazurę do drewna, w celu stworzenia wierzchniej bariery, chroniącej przed zmiennymi warunkami atmosferycznymi. Ostatnim zakupem w markecie były kantówki oraz nierdzewne wkręty do drewna.

Wymiana elewacji na drewnianym domu Wymiana elewacji na drewnianym domu

Zabezpieczenie okładziny i docięcie

Choć nie ma takiej konieczności, każdą z desek okładziny zabezpieczyłam z dwóch stron. Dwie warstwy nałożyłam zarówno od strony ściany, jak i na zewnętrznej płaszczyźnie. Wydawało mi się, że tak będzie optymalnie. Kolejna warstwa była nakładana po pełnym wyschnięciu pierwszej. Ponieważ deski podłogówki łączy się na pióro i wpust, również te newralgiczne miejsca pociągnęłam impregnatem korzystając z małego pędzla. Zarówno szczeliny, jaki pióra zostały w ten sposób zabezpieczone.

Końce kolejnych desek elewacyjnych musiały być odpowiednio przycięte pod kątem, aby pasowały względem skosów połaci dachów. Praca zaczęła przebiegać dużo sprawniej, gdy za wzór kształtu posłużyły zdjęte deski starej elewacji. W roli szablonu najbardziej przydały się te z samego wierzchołka szczytu.

Wymiana elewacji na drewnianym domu Wymiana elewacji na drewnianym domu Wymiana elewacji na drewnianym domu Wymiana elewacji na drewnianym domu

Montaż okładziny

Ponieważ drewniana powierzchnia ściany szczytowej była zachowana w bardzo dobrym stanie, nie było konieczności jej remontu. Uprzednio zabezpieczona preparatem ochronnym i osłaniana przez lata zewnętrzną warstwą elewacyjną, utrzymana była w doskonałej formie. Do jej powierzchni należało przymocować ruszt wykonany z drewnianych kantówek. Z kolei do nich mocowano deski elewacyjne, łączone wcześniej na pióro i wpust. Prace przyspieszyło skorzystanie z wkrętarek. Następnie przyszedł czas na elementy wykończeniowe wokół okna oraz montaż obróbki blacharskiej pod nim. Całość drewnianej elewacji była dwukrotnie zabezpieczona bezbarwnym preparatem nawierzchniowym. Bardzo pomocny okazał się w trakcie tych końcowych prac wałek na wysięgniku teleskopowym, który pozwolił dokładnie pomalować ścianę, również wysoko pod samym dachem.

AHA

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Nie wiesz jak wykonać, jak wybrać? Planujesz remont? Przydatne porady znajdziesz na blogu M jak Mrówka
© 2015 Grupa PSB Handel S.A.

SERWIS M JAK MRÓWKA KORZYSTA Z PLIKÓW COOKIES, KTÓRE UŁATWIAJĄ CI PRZEGLĄDANIE ZASOBÓW SERWISU. KORZYSTAJĄC Z serwisu M jak Mrówka WYRAŻASZ AUTOMATYCZNIE ZGODĘ NA WYKORZYSTANIE PLIKÓW COOKIES.