M jak Mrówka

Wykładzina w kuchni

Wykładzina w kuchni

Posadzka kuchenna powinna być więc nie tylko ładna, ale też praktyczna, zwłaszcza jeśli w kuchni rzeczywiście gotujemy, a nie tylko okazjonalnie przyrządzamy niewielkie posiłki. Najmniej zapłacimy za wykładzinę elastyczną.

Wykładziny elastyczne kojarzą się nam najczęściej z brzydkim linoleum. Na szczęście dzisiejsze wykładziny w niczym jej nie przypominają. Za to świetnie sprawdzają się w kuchni, gdzie posadzka jest narażona na uderzenia, wilgoć i ścieranie. Poza tym wykładzinę możemy ułożyć samodzielnie – nie jest to skomplikowane.Wykładzina w kuchni

Jaką wykładzinę kupić?

W kuchni można zastosować zarówno wykładziny PCW, czyli z polichlorku winylu, jak i linoleum, którego zaletą jest naturalne pochodzenie. Coraz więcej zwolenników mają też wykładziny z kauczuków syntetycznych oraz z korka. Posadzka z wykładziny elastycznej to dobry sposób na szybki lifting kuchni, warto ją również zastosować w mieszkaniach, o których wiemy, że nie są docelowymi. To również dobry sposób na nowoczesną aranżację w stylu fusion, wnętrze industrialne czy minimalistyczne. Jednak największą zaletą wykładzin elastycznych jest niewielki koszt uzyskania gotowej posadzki. Taką posadzkę łatwo też utrzymać w czystości. Ponieważ wykładzina jest dostępna w dużych wymiarach (arkusze mogą mieć szerokość 200, 300, 400, 500 cm), możemy uzyskać płaszczyznę bez łączeń – szpar czy fug, w które wchodzi kurz lub resztki jedzenia. Na co dzień wystarczy ją odkurzać i przecierać na mokro, a gdy pojawią się plamy, których nie można usunąć wodą z delikatnym detergentem, można zastosować specjalne odplamiacze. Posadzka z wykładziny elastycznej jest również ciepła i stosunkowo miękka, a więc gdy spadnie na nią talerz, daje większą szansę, że się nie stłucze, a posadzka nie zostanie zarysowana lub uszkodzona. Nie grozi nam również na niej niebezpieczeństwo poślizgnięcia się. Jeśli wykładzina ma grubszą (przynajmniej 2 mm) warstwę pianki, możemy po niej długo chodzić lub stać na niej, nie męcząc kręgosłupa.

Zaletą wykładzin jest także wzornictwo – będące nie tylko imitacją materiałów naturalnych, ale również oryginalną propozycją wyróżniającą ten materiał, i tak np. wykładziny kauczukowe mają charakterystyczną fakturę „pastylki”, a te z PCW wzory w postaci rysunków lub fotografii kwiatów, owoców, grochów czy też nakrapianych, opalizujących melanży.

Wykładziny elastyczne, zwłaszcza te z PCW, niestety, brzydko się starzeją, gdy dochodzi do wytarcia wierzchniej warstwy. Jednak dzisiaj żywotność wykładziny elastycznej można przedłużyć – gdy jej wierzchnia warstwa zmatowieje i wyblaknie, wystarczy ją starannie umyć i nałożyć specjalny preparat na bazie akrylu. W zależności od stopnia starcia wzoru czynność należy powtarzać raz lub dwa razy w ciągu roku.

Jak samodzielnie ułożyć wykładzinę?

Układanie wykładziny elastycznej nie jest skomplikowane. Należy jednak pamiętać o tym, że podłoże musi być równe, płaskie, bez pęknięć, suche i czyste. Powierzchnie porowate należy przed  przyklejeniem wykładziny odpowiednio zagruntować. Po przywiezieniu wykładziny do domu rolkę należy rozwinąć w pomieszczeniu, w którym ma być ułożona. Po upływie doby wywijamy arkusze przy ścianach na wysokość 3-5 cm i składamy wykładzinę do połowy długości. Na podłożu równomierną warstwą rozprowadzamy klej i przyklejamy połowę arkusza. Tak samo przyklejamy drugą część wykładziny. By usunąć pęcherzyki powietrza, całą powierzchnię wykładziny dokładnie dociskamy do podłoża szmatką, filcem lub gumowym wałkiem. Niepotrzebne już wywinięte na ściany pasy wykładziny odcinamy za pomocą listwy lub szpachli oraz ostrego nożyka. Cięcie nie musi być idealnie równe – ukryje się je pod cokołem.

Edyta

O autorze Zobacz wszystkie wpisy

mjakmrowka