M jak Mrówka

Wielkanocny budżet – jak zaplanować wydatki

Świąteczny budżet – jak zaplanować wydatki

Wielkimi krokami zbliżają się Święta Wielkanocne, o czym przypominają nam zajączki czy króliczki, które pojawiły się już w większości sklepów. Jeśli chcemy, aby przygotowanie świątecznego śniadania nie było dużym obciążeniem naszego budżetu, zaplanujmy je rozsądnie.

Świąteczny budżet – jak zaplanować wydatkiŚwięta Wielkanocne to czas, który powinniśmy spędzić radośnie razem z najbliższymi. Oczywiście wiąże się on z dodatkowymi wydatkami. Jeśli organizujemy śniadanie wielkanocne w domu, musimy zastanowić się nad naszymi potrzebami i, oczywiście, wziąć pod uwagę zasobność naszego portfela. Pamiętajmy, że nasze wydatki zależą od nas samych i sami możemy na nie wpływać, zatem świadomie podejmujmy decyzje, na co wydajemy pieniądze z domowego budżetu.

Wybierzmy wielkanocne menu

Musimy skonfrontować swoje umiejętności kulinarne z finansami. 200, 500, 1000 złotych? Taki limit pozwoli nam sprawnie zarządzać odłożonymi pieniędzmi. „Zastaw się, a postaw się” nie jest dobrą zasadą. Stół nie musi uginać się od wymyślnych potraw, z którymi nawet największe łasuchy sobie nie poradzą. Nie ma sensu przesadzać, lecz dostosować organizację do swoich realnych możliwości. 

Jeśli nie jesteśmy mistrzem gotowania, to lepiej zrezygnujmy z wymyślnych eksperymentów, bo to prowadzi zazwyczaj do zmarnowania czasu, energii, a przede wszystkim pieniędzy. Najlepiej zrobić to, w czym mamy się wprawę i wiadomo, że nam wychodzi smacznie.

Świąteczny budżet – jak zaplanować wielkanocne wydatki Wielkanocny budżet – jak zaplanować wydatki

Zaplanujmy wielkanocne zakupy

Jeśli mamy już gotowe menu, to zaplanujmy listę zakupów. Na takiej liście musimy uwzględnić również dekoracje, prezenty czy nowe ubrania. Przygotowując listę zakupów spożywczych, warto zrobić pewien ich zapas, ale nie przesadzajmy zbytnio, by po kilku dniach po imprezie ich nie wyrzucać. We wszystkim należy zachować umiar. Po wykonaniu listy sprawdźmy domowe zapasy i szuflady, może okazać się, że znajduje się tam sporo produktów, o których zapomnieliśmy, a które znajdują się na naszej liście. Jeśli tak, to wykreślmy je, by ich nie kumulować i ograniczyć zbędne wydatki.

Następny krok to podział listy zakupów na rożne kategorie: niektóre można kupić na kilka tygodni przed imprezą (np. ubrania czy dekoracje), inne na kilka-kilkanaście dni przed wydarzeniem, a inne muszą być świeże. Rozbicie zakupów na kilka podejść nie jest tak bardzo odczuwalne dla naszych finansów oraz pozwoli na oszczędności, ponieważ możemy trafić na korzystne promocje. Pamiętajmy także, że bardzo często w okresie świątecznym ceny wzrastają i wówczas wydajemy więcej.

Wielkanocny budżet – jak zaplanować wydatki Wielkanocny budżet – jak zaplanować wydatki

Wielkanocny budżet – jak zaplanować wydatkiRobimy zakupy świąteczne

Zanim wybierzemy się na zakupy, uregulujmy wszystkie opłaty, rachunki i terminowe zobowiązania. Dopiero wtedy zorientujemy się, ile naprawdę możemy wydać, nie zaciągając niepotrzebnych długów. Idąc do sklepu, przestrzegajmy kilku podstawowych zasad, które pozwolą nam na rozsądne zakupy i nie stracimy kontroli nad wydatkami:

1. Trzymajmy się przygotowanej wcześniej listy.
2. Nie ulegajmy emocjom, nie kupujmy nic pod wpływem impulsu, bo w ten sposób nasze zakupy niepotrzebnie się powiększają.
3. Sprawdzajmy promocje, czasami są one dość naciągane.
4. Zakupy róbmy w pojedynkę, dzięki temu będziemy skupieni na tym, co mamy kupić. Chyba że naprawdę potrzebujemy drugiej opinii odnośnie jakiegoś produktu.
5. Nie zabierajmy ze sobą dzieci. One zawsze potrafią rozproszyć, bo zobaczą nową zabawkę, którą konieczne muszą mieć.
6. Omijajmy sklepy w godzinach szczytu – w stresie i tłoku człowiek szybciej przestaje się kontrolować i robi nieracjonalne decyzje zakupowe.
7. Rozważmy zakupy w sklepach internetowych, czasami mogą okazać się tańsze.
8. Nie wybierajmy się głodni na zakupy spożywcze, ponieważ kupimy dużo zbędnych rzeczy do jedzenia.
9. Jeśli chcemy utrzymać w ryzach zaplanowany budżet, postarajmy się robić zakupy z odliczoną gotówką niż płacić kartą kredytową, bo wtedy łatwiej o zakupowe szaleństwo.

Asia

O autorze Zobacz wszystkie wpisy

mjakmrowka