M jak Mrówka

Ściany na biało – jak pomalować?

Ściany na biało – jak pomalować

Najtrudniej pomalować na biało brudne ściany. Jeszcze gorzej, gdy pod bielą chce się ukryć stary kolor. Koniecznie przeczytaj tych kilka rad, zanim zajmiesz się odnawianiem domu.

Ściany na biało – jak pomalować

Biel to najbardziej uniwersalny kolor, który będzie do wszystkiego pasował i wszystko dopasujesz do niego. Gdy przyjdzie ci malować nowe ściany lub mury dopiero co otynkowane i wykończone gładzią, sprawa jest banalnie łatwa. Wystarczy najpierw pomalować je gruntem do podłoży chłonnych, a na drugi dzień malować na biało.

Często jednak ściany nie są idealnie jasne lub jednolite kolorystycznie. Tu zaczynają się schody.Na początek kilka słów o malowaniu brudnych ścian. Jeśli na ścianach są plamy i zacieki, spróbuj najpierw je przemyć. Tradycyjnie używa się do tego wody z szarym mydłem. Są nawet specjalne szampony do ścian. Ale uwaga, gdy ściany były pomalowana byle czym, na przykład klejówką, albo wcześniej pomalowane je z pominięciem gruntowania, pod wpływem wilgoci farba może zacząć odchodzić. Wtedy lepiej ją zwilżyć i płatami pozdzierać, w przeciwnym razie zacznie się ona nawijać na wałek w trakcie nanoszenia nowej warstwy farby. I jeszcze jedna uwaga – nie zwilżaj nigdy ścian obłożonych płytami g-k.

Jeśli są takie plamy, których nie sposób zmyć, nie masz się co martwić, jest na to rada. W sklepach z farbami znajdziesz specjalną farbę na plamy. Wystarczy puszka pojemności około 1 l. Dzień przed malowaniem zamaluj taką farbą wszystkie plamy na ścianach. Ma ona silne właściwości kryjące i nic spod niej nie wyjdzie. Farby do ścian nie mają aż takiej siły krycia, więc niezaizolowane w ten sposób plamy byłyby w większym lub mniejszym stopniu widoczne po malowaniu wnętrz. Farba na plamy to jedyny sposób, żeby pozbyć się śladów zacieków pozostałych po jakimś zalaniu.

Gdy ściany są pomalowane na jakiś intensywny kolor – na przykład czerwony, zielony lub pomarańczowy, może być kłopot z zamalowaniem tych barw bielą. Przede wszystkim należy wtedy kupić farbę podkładową i nią najpierw pomalować ściany. Po upływie czasu podanego na opakowaniu można przystąpić do malowania właściwego. Tu ogromnie ważny jest dobór odpowiedniej farby. Nie radzę oszczędzać. Kup farbę dobrej marki. Jeśli podłoże jest mocne – wybierz farbę lateksową. Gdy słabe – lepiej kup akrylową. Nanieś tyle warstw farby, ile zaleca producent, koniecznie przestrzegając określonego przez niego czasu między kolejnymi malowaniami.

Jak pomalować ściany na biało? 

Na koniec kilka rad ogólnych:

  • Zanim zabierzesz się za malowanie, zaszpachluj dziury i rysy w ścianach. Użyj szpachlówki o uziarnieniu zbliżonym do faktury tynku, inaczej miejsca szpachlowania będą się później rzucały w oczy.
  • Farbę przed użyciem dobrze wymieszaj.
  • Nie nanoś na ściany farby, która zaczęła powoli zasychać w kuwecie – umyj kuwetę, wysusz i nalej nową porcję.
  • Malowanie zawsze zaczynaj od sufitów chyba, że postanowiłeś malować tylko ściany.
  • Malowanie ścian zaczynaj od narożników wewnętrznych.
  • Im gładsze masz ściany, tym krótsze włosie powinien mieć wałek. Do ścian chropowatych, niezbyt równych używaj wałka z długim włosiem.
  • Przed malowaniem zwilż wałek wodą i odciśnij jej nadmiar.
  • Nie próbuj zamalowywać plam pleśni. Po pierwsze zlikwiduj przyczynę ich istnienia (słaba wentylacja, wilgoć w przegrodach), a po drugie usuń ją mechanicznie lub z użyciem środka do usuwania pleśni i dopiero maluj ściany.
  • Taśmy, którymi zabezpieczyłeś listwy przypodłogowe lub framugi zrywaj zanim farba zaschnie. Inaczej mogą odchodzić z płatami farby.

Paweł

 

 

 

 

O autorze Zobacz wszystkie wpisy

mjakmrowka

  • Natka

    Jezeli na bialo to tylko farba satynowa Śniezka, mozna dobrac odpowiedni odcień bieli jaki nam pasuje

  • Qlka

    Można też ceramicznym Magnatem. Oprócz ładnej bieli mamy farbę odporna na zaplamienie.

  • Pati

    Ja właśnie malowalam Śnieżką, pierwszy raz nic nie kapało podczas malowania sufitu.

  • Bardzo lubię biały kolor, bo kojarzy mi się z świeżością, ale zazwyczaj go unikałam w mieszkaniu, ponieważ wydawało mi się, że wystarczy tydzień i ściany znowu będą brudne.

  • Karolina Nowacka

    ja maluję zawsze śnieżką i ściany są super białe. To faktycznie problem zamalować pleśń, moja mama miała taki problem…… Na szczęście u mnie go nie ma :D