M jak Mrówka

Rozdrabniacz, czyli siłacz cięty na gałęzie

Rozdrabniacz to jedno z moich ulubionych urządzeń ogrodniczych. Nie wyobrażam sobie, by nie znalazł zastosowania w ekologicznym ogrodzie, w którym rosną krzewy i drzewa.

fot. MZ

Rozdrabniacz do gałęzi (fot. MZ)

Po wiosennym cięciu zawsze jest mnóstwo gałęzi w ogrodzie. Palenie ich jest zupełnie nieekologiczne i nierozsądne, a często wręcz sprzeczne z prawem. Jedynym rozwiązaniem jest pocięcie ich na drobne kawałki, które można wykorzystać jako wartościową, trwałą i estetyczną ściółkę albo rozsypać na kompoście. Do tego właśnie służy rozdrabniacz. Zaryzykuję twierdzenie, że razem z sekatorami i kosiarką tworzy zestaw obowiązkowy każdego ogrodnika. Co należy o nim wiedzieć?

Istniej kilka rodzajów rozdrabniaczy, ale do amatorskich zastosowań przeznaczone są rozdrabniacze elektryczne z nożowym mechanizmem tnącym lub walcem tnący (frezem). Pierwsze z nich tną grube gałązki do 4 cm, dobrze radzą sobie z cienkimi pędami suchymi i delikatnymi częściami zielonymi. Ściółka jest drobna i równo przycięta, choć czasami tworzą się nieładne, długie wióry. Wirujące z ogromną prędkością noże hałasują i szybko się tępię, ale najistotniejszą wadą rozdrabniaczy nożowych jest to, że gałęzie trzeba cały czas dopychać, co wydłuża pracę. Jeśli do pocięcia mamy gałęzie z kilku krzewów, to pół biedy. Jeśli jednak na rozdrobnienie czeka pokaźny stos pędów z 20 krzewów derenia lub pęcherznicy, lepiej wybrać droższy, ale skuteczniejszy rozdrabniacz z walcem tnącym. Jest mniej precyzyjny niż nożowy, ale solidniejszy (tnie gałązki do 5 cm średnicy). Zrębki są większe, o bardziej poszarpanych brzegach, ale wszystkie są mniej więcej tej samej wielkości. Jest też znacznie cichszy i, co najważniejsze, sam wciąga gałęzie, oszczędzają nam mnóstwo czasu. Podobnie jak rozdrabniacz nożowy dobrze rozdrabnia grube, suche i mokre pędy, gorzej natomiast radzi sobie z cienki, delikatnymi i zielonymi. Tę wadę da się zminimalizować, jest będziemy wkładali całe pęki zamiast pojedynczych gałązek. To bardzo dobry wybór.

Nie mogę się doczekać, kiedy zaczną wiosenną produkcję ekologicznej ściółki w moim ogrodzie. Stos gałęzi już czeka.

Marek

O autorze Zobacz wszystkie wpisy

mjakmrowka