M jak Mrówka

Rolety rzymskie w kuchni

fot. Magda Wojciechowska

Bardzo lubię swoją kuchnię, ale z uwagi na jej południowo-zachodnią wystawę, nigdy do końca nie mogłam korzystać w niej z uroków słonecznego popołudnia. Dlatego wpadłam na pomysł uszycia rolety rzymskiej, która w ciągu dnia przysłoniłaby trochę rażącego w oczy światła.

Rolety rzymskie to doskonały pomysł na kuchenne okno. Podnosi się je do góry, więc o wiele trudniej je zabrudzić niż zasłony zsuwane do boków. Łatwo reguluje się wysokość, na której chcemy je zawiesić. Są przy tym proste i eleganckie.

fot. Magda Wojciechowska

Jak uszyć rolety rzymskie?

Możemy ją zrobić samodzielnie. Moją uszyła sąsiadka, która jest krawcową. Szerokość rolety określiła dodając 5 cm do szerokości wnęki okiennej z każdej strony (u nas 155 cm szerokość wnęki i dodatkowe 10 cm z każdego boku…).

Długość zależy m.in od sposobu montażu. Jeśli roletę instalujemy do ściany, do długości wnęki okiennej dodajemy ok. 30 cm. Długość rolety montowanej do sufitu powinna po zwinięciu wynosić ok. 35 cm. Ilość materiału wynika z liczby i rozmiaru fałd. Przykładowo, gdy chcemy mieć tak jak ja pięć fałd o szerokości 25 cm, a więc po złożeniu 12,5 cm, musimy dodać 5 na 25 cm, czyli 125 cm do długości okna. Materiał z każdej strony zaprasowujemy po 5 cm, podkładamy i ponownie zaprasowujemy, a na koniec zszywamy.

Kredą lub mydełkiem zaznaczamy miejsca, w których chcemy, żeby rolety rzymskie miały fałdę, szyjemy tunel na poziomy pręt. Górny brzeg tkaniny wykańczamy taśmą na rzepy, po czym podszywamy dół rolety. Wyznaczamy miejsca na pionowe taśmy. Odległość pierwszej i ostatniej od boku rolety ma wynosić 10 cm. Odległość między taśmami po umarszczeniu może wynieść ok. 30-40 cm.

Są dwa mechanizmy stosowane do podnoszenia rolet: sznurkowe i łańcuszkowe. Obydwa są łatwe w użyciu i nie wymagają konserwacji. Ja wybrałam jednak drugi rodzaj – należy on do bardziej estetycznych, ale i droższych – cały mechanizm ukryty jest w kasecie z tyłu rolety. Pociągając za regulator, nie zmienia się długość pętli – to gwarancja wygody, której nie daje nam system łańcuszkowy.

fot. Magda Wojciechowska  fot. Magda Wojciechowska

Kolory rolet

Moja kuchnia to synonim prostoty, nowoczesności i domowego ciepła. Chciałam, aby tkanina, z której uszyję roletę nawiązywała do intensywnie zielonych, szklanych płyt nad blatem. Wybrałam dość lekki materiał, w kolorach przygaszonej zieleni, którą delikatnie przełamał element cienkich rudawych pasków. Z tej decyzji jestem bardzo zadowolona. Moje rolety rzymskie utrzymane są w estetyce kuchni, wydają mi się ponadczasowe. 

Magda

O autorze Zobacz wszystkie wpisy

mjakmrowka