M jak Mrówka

Remont małej łazienki

fot. Aaia W.

Przyjaciółka córki robiła ostatnio remont swojej malutkiej łazienki w kawalarce. Poprosiła mnie o pomoc. Mała przestrzeń to zawsze duże wyzwanie – niełatwo sprawić, by była ona naprawdę funkcjonalna. Sprawdźcie, jak sobie poradziłyśmy!

fot. Aaia W. Łazienka Zosi, tak jak i całe mieszkanie, jest naprawdę niewielka, a musi spełniać nie tylko funkcję kąpielową, ale także WC oraz pralni. Ich pogodzenie jest trudne nawet w większych pomieszczeniach, a co dopiero na niespełna 2 m2. Dodatkowo koleżanka córki miała na jej odnowienie dość ograniczone fundusze. Sądzę, że w  tym przypadku udało się łazienkę urządzić funkcjonalnie za stosunkowo niewielkie pieniądze.

Po pierwsze kolor

Małe łazienki powinny być utrzymane w jasnej kolorystyce, która sprawi, że wyda się ona optycznie większa. W łazience koleżanki córki panują trzy kolory: szary, błękitny fot. Ania W.oraz biały. Strzałem w dziesiątkę okazał się wybór płytek podłogowych oraz ściennych w kolorze stalowej szarości, w tej samej kolorystyce udało nam się dobrać także szafki wiszące. Szare duże płytki gresowe o gładkiej powierzchni, które wykorzystano na posadzkę mają jeszcze jeden atut – nie widać na nich zacieków ani zabrudzeń. Kolorystycznie korespondują z nimi ściany o barwie przybrudzonego błękitu. Ręczniki i kocyk na podłodze nie wyłamują się z tej reguły. Takie zestawienie barw pozwoliło stworzyć minimalistyczną łazienkę z klasą.

Funkcjonalna strefa kąpielowa

Strefę kąpielową tworzy brodzik. Do łazienki Zosi optymalny okazał się brodzik kwadratowy. Ma on wymiary 80 x 80 cm, które są wystarczające do wzięcia prysznica w komfortowych warunkach. Brodzik jest bardzo niski, dlatego nie przyczynia się do optycznego zmniejszenia wnętrza. Bezprogowa zabudowa gwarantuje bezpieczne korzystanie z prysznica oraz jego łatwe czyszczenie. Zamiast kabiny zdecydowałyśmy się na wymurowanie lekkiej ścianki z silikatów. Natomiast wejście do brodzika chronią drzwi wahadłowe, które otwierają się do środka kabiny, dzięki czemu nie zabierają cennej przestrzeni. Na fot. Ania W.ścianie zawieszone są metalowe półki – akurat takiej wielkości, która nie przeszkadza w swobodnym poruszaniu się  po kabinie, a mieści wszystkie niezbędne kosmetyki. Kabina z płaskim brodzikiem jest i elegancka, i funkcjonalna. 

Pralnia na miarę łazienki

Naprzeciwko kabiny znajduje się pralka o wymiarach 83 x 59 cm. Jej bęben otwiera się z boku, ale dostęp do niego jest swobodny – nie ma więc problemów z wkładaniem i wyjmowaniem prania. Dzięki temu nad pralką można było zamontować szafkę, w której mieszczą się wszystkie akcesoria przydatne do prania oraz sprzątania mieszkania.

                       fot. Ania W.   fot. Ania W.

Strefa umywalki

Umywalka ma wymiary 62 x 48 cm. Taka wielkość umożliwia nie tylko umycie rąk, ale też zrobienie niewielkiej przepierki. Szerokie krawędzie umywalki umożliwiają ustawienie na nich najczęściej używanych kosmetyków i przyborów takich jak mydło, szczoteczki, płyn do mycia twarzy. Spadek głębokości zlewu jest stopniowy, dzięki fot. Ania W.czemu myjąc twarz nie rozchlapujemy wody na podłogę. Właścicielka łazienki wcześniej miała malutką umywalkę, z której korzystanie przysparzało dużo kłopotów – mokrą podłogę i ciągłe wpadanie kosmetyków do zlewu. Umywalka zamontowana jest na szafce z dwoma szufladami. W jednej z nich właścicielka mieszkania przechowuje kolorowe kosmetyki, w drugiej ręczniki. Szafki powieszono także nad umywalką i sedesem. Nie są głębokie – mają 14 cm głębokości – bardziej wysunięte sprawiłyby, że łazienka wydałaby się znacznie mniejsza.

Wieszaki – dodatkowe miejsce na rzeczy

W małej łazience brakuje miejsca na wieszaki, dlatego postanowiłyśmy je zamontować na drzwiach. Najczęściej wiszą tam  ręczniki, koszula nocna czy waciki. W razie wizyty gości, ręczniki można rozwiesić także na grzejniku drabinkowym. W przypadku niewielkiej przestrzeni nawet grzejnik może stać się wielofunkcyjnym sprzętem: wieszakiem czy suszarką na ubrania.

fot. Ania W.

Łazienka dobrze oświetlona

Jest minimalistyczne jak inne elementy wyposażenia. To dwie lampy z otwartymi kloszami z mlecznego szkła, które dają dużo ciepłego światła. Są powieszone w równej odległości i dobrze doświetlają całe wnętrze.

Minimalizacja kosztów

Zosia chciała, by jej łazienka była piękna i nowoczesna, jednak starała się tam, gdzie to możliwe ograniczać wydatki. Dlatego też szare prostokątne płytki ceramiczne, które nie były najtańsze wykorzystano tylko w strefach mokrych, gdzie ściany są narażone na zachlapanie. Z oszczędności zamiast podwieszanej miski sedesowej zdecydowałyśmy się na sedes stojący. Do ograniczenia wydatków podczas remontu łazienki przyczyniła się także budowa ścianki kabiny prysznicowej.

Ania W.

O autorze Zobacz wszystkie wpisy

mjakmrowka