M jak Mrówka

Mieszkanie przystosowane dla kota

Mieszkanie przystosowane dla kota

Gdy decydujemy się na zwierzęta w domu, musimy być przygotowani na pewne zmiany. Szczególnie koty są wymagającymi towarzyszami. Jak więc przystosować swoje mieszkanie dla tych czworonogów?

Mam dwa koty i bardzo często gości u nas pies – bardzo cenię sobie tych kompanów, jednak pod pewnymi względami są oni wymagający. Jeśli właśnie wzięliście kota, spójrzcie, jak można zaplanować dla niego i dla siebie miłą wspólną przestrzeń.

Niszczycielska moc

Obecność kotów zmienia wygląd naszego mieszkania – to pewne. Niestety ostrzą one swoje pazury nie zawsze na tym, na czym byśmy chcieli. Moje początkowo upodobały sobie krzesła (na szczęście paskudne) i zdarły z nich w dość szybkim czasie całą tapicerkę. Jeden, dzięki moim wrzaskom szybko oduczył się tego zachowania, na drugiego niestety nic nie działało. Był szczęśliwy, że jestem tak bardzo skoncentrowana na nim.

Zwierzęta nie chciały też korzystać z drapaka pokrytego sizalem. Z pomocą przyszedł mały tekturowy drapak. Gdy popsikamy go kocimiętką mamy spokój na dłużej. Oczywiście to, że moje koty odrzuciły drapak z sizalu nie znaczy, że wasze też nie będą nim zainteresowane. Trzeba próbować różnych sposobów na odwrócenie ich uwagi od naszych mebli.
My dodatkowo okleiliśmy bok kanapy dwustronną taśmą klejącą – gdy kot zbliżał do niej swoje łapki zaraz musiał przestać, bo nieprzyjemne uczucie lepiących się poduszek nie zachęcało do ostrzenia na obiciu pazurków. Ta metoda okazała się niezwykle skuteczna i przyniosła spodziewane efekty już po kilku dniach.

Mieszkanie przystosowane dla kota  Mieszkanie przystosowane dla kota

Kuweta jako mebel

Każda kuweta zajmuje sporo miejsca i jej wygląd znacząco wpływa na odbiór całego pomieszczenia. Często umieszczamy ją w łazience. Oczywiście zależy nam na tym, by w toalecie była ładna armatura, kafelki, oświetlenie i dobrane kolorystycznie do całości ręczniki. W ten sam sposób potraktujmy koci sedes. To kolejny mebel, który powinien być częścią aranżacji. Powiedzmy sobie szczerze – przeciętna, tania kuweta nie jest ładna. Do tego bardzo brzydko się starzeje. Niesamowite jak pojawienie się kuwety o ciekawym wzornictwie zmienia wystrój wnętrza. Ja wybrałam prostokątną, o obłych kształtach. Wyściełana jest przyjemnym, szarym posłaniem, na którym często odpoczywają sobie koty. Jest bardzo szczelna, dlatego nie czuć nieprzyjemnych zapachów, które po każdej kociej wizycie ulatniały się z poprzedniej toalety.
Rynek oferuje wiele ciekawych wzorów i kolorów. Bardzo dobrze w nowoczesnym, minimalistycznym wnętrzu prezentują się kuwety o obłych liniach. Warto przyjrzeć się modelom wykonanym z materiału ABS – to twarde tworzywo odporne na zarysowania, które nie przesiąka zapachem kociego moczu. Dodatkowym atutem będzie powłoka anty UV – dzięki niej toaleta nie zblaknie pod wpływem promieni słonecznych. W lecie możemy śmiało przestawić ją na balkon lub taras.

Mieszkanie przystosowane dla kota  Mieszkanie przystosowane dla kota

Udogodnienia dla kotów

Śpimy na antresoli. Koty uwielbiają z nami leżeć, więc żeby mogły wdrapać się na pięterko, zamontowaliśmy – specjalnie dla nich – dodatkowe schodki. Pewnie większość kotów bez problemu wskoczyłaby na górę, te jednak nie są specjalnie sprawne, więc potrzebowały wsparcia z naszej strony. Schodki służą im też do obserwacji ogrodu, który przynależy do kamienicy. Koty lubią funkcjonować na wielu poziomach, więc to dla nich duża atrakcja. Podobną funkcję pełnią półki zawieszone między przedpokojem a kuchnią. Myśleliśmy, że będziemy stawiać na nich jakieś kuchenne akcesoria, szybko jednak okazało się, że gdy gotujemy czy jemy, zwierzęta chcą nam towarzyszyć i rozkładają się na półkach.

Na parapecie z kolei położyliśmy kocyk, który służy za legowisko dla czworonogów. Gdy koty chcą od siebie odpocząć, jedno śpi z nami, a drugie właśnie na posłaniu przy oknie.

Mieszkanie przystosowane dla kota  Mieszkanie przystosowane dla kota  

Jedzenie

Kiedyś na parapecie stała też miska z suchą karmą – to jednak nie było dobre rozwiązanie – resztki jedzenia wplątywały się we włókna kocyka, co nie wyglądało estetycznie i sprawiało trudności w czyszczeniu pledu. Teraz jemy wszyscy razem w kuchni. My przy stole, koty pod stołem. Taki układ odpowiada każdej ze stron.

Magda W. 

O autorze Zobacz wszystkie wpisy

mjakmrowka