M jak Mrówka

Letnie cięcie roślin, czyli odpoczynek z sekatorem

fot. MZ

Latem w ciągu dnia w ogrodzie odpoczywa się, korzystając z cienia. Jedynie pod wieczór, gdy upał odpuści, warto się zainteresować, co słychać u naszych zielonych podopiecznych.

Wieczorami przechadzam się z sekatorem po ogrodzie i zawsze wypatrzę coś do przycięcia. A to wilki na drzewach, a to przekwitnięte byliny, krzewy, czy podrośnięty żywopłot.

fot. MZ

Przycięte zimą głogi teraz mocno się zagęściły i wypuściły wiele długich i niepożądanych odrostów wewnątrz korony, czyli tak zwanych wilków. Pojawiają się one także na jabłoniach i brzoskwiniach. Najlepiej usuwać je latem, a najskuteczniejszym sposobem pozbycia się ich, jest wyłamywanie u nasady. Jeżeli chcemy je uciąć, wykonujemy to tak nisko, jak się tylko da. Pamiętajmy, że nie wolno wilków skracać. Wierzbę całolistną ‚Hakuro-Nishuki’ spotykam w wielu ogrodach, ale w prawie żadnym nie widziałem jej przyciętej. Zazwyczaj jest rozwichrzonym krzewem z długimi pędami do ziemi i bez koloru. Niewielu ogrodników ją przycina, a szkoda. Ja skracam jej pędy o połowę dwa razy w sezonie. Dzięki temu roślina ma uporządkowaną formę, wygląda zdrowo i jest ładnie wybarwiona.

Ponieważ nie zbieram nasion, liliowcom usuwam zwiędnięte kwiaty, wyłamując je palcami. Po przekwitnięciu wszystkich, wycinam sekatorem całe kwiatostany. Jest z tym trochę pracy, bo kwiaty przekwitają codziennie, ale dzięki temu dostają szansę, by zakwitnąć jeszcze raz tego lata, przynajmniej niektóre odmiany. Byliny, takie jak np. przymiotno oczyszczam ze starych kwiatów, by nie traciły energii na wytwarzanie nasienników.

Różom okrywowym, wielokwiatowym i miniaturowym usuwam przekwitłe kwiaty, by wykształciły nowe pąki i kwitły dłużej. Latem u róż okulizowanych na podkładkach (czyli na większości, oprócz dzikich) pojawiają się odrosty korzeniowe, które koniecznie należy wycinać tuż przy korzeniu, poniżej oczka. Radzę uważać, by w zapale nie usunąć pędów podstawowych, które budują koronę krzewu.

Gdy już uporam się z pojedynczymi roślinami, zabieram się do formowania iglaków w żywopłocie, skracając im tegoroczne przyrosty o jedną trzecią długości. W przypadku tui czy cisów stosuję zasadę, że lepiej ścinać częściej, ale mniej, niż rzadko, a dużo.

Marek

O autorze Zobacz wszystkie wpisy

mjakmrowka