M jak Mrówka

Kuchnia kaflowa

Kuchnia kaflowa

Stare kuchnie kaflowe to wielka ozdoba domu i element wart odrestaurowania, a czasem odbudowy. Dziś są nieograniczone możliwości oraz materiały, które w tym pomogą.

Kuchnia kaflowaTa całkowicie zbudowana od podstaw kuchnia stoi w starym dworku pochodzącym z 1870 roku, który został poddany skrupulatnemu remontowi. W przeciwieństwie do tych węglowych, jakie spotyka się w wiejskich domach, ma większe rozmiary i duży piec. Dzięki temu daje wiele ciepła, a w jednym czasie można gotować cztery potrawy, piec chleb, ciasto czy mięso oraz podgrzewać lub smażyć na płycie.

Na drewno lub węgiel

Najczęściej w tej kuchni pali się drewnem, dzięki czemu w domu pięknie pachnie i szybko robi się ciepło. Oczywiście można użyć też węgla. Duże gabaryty pieca ułatwiają szybkie rozprzestrzenianie się ciepła. Projekt kuchni został zaczerpnięty z dawnych wzorów i dostosowany do potrzeb dużego domu. Piec i kuchnia usytuowane są w jadalni, w której niekiedy jada nawet 30 osób. Dlatego potrzebne było miejsce do gotowania licznych potraw w tym samym momencie. Zarówno na kuchni, jak i w piecu można przygotować kilka dań. Płyta usytuowana po prawej stronie pozwala smażyć, gdy ogień jest mocny lub jedynie podgrzewać. Wygasający piec potrafi też utrzymać potrawy ciepłe przez długi czas.

Budowa kuchni kaflowej

Nie ma dziś problemu z materiałami budowlanymi, jeśli chcemy zbudować kuchnię kaflową. Do wyboru mamy wiele form i kolorów kafli, bez trudu nabędziemy też płytę z wybraną liczbą pól grzewczych, drzwiczki, relingi – wszystko w tradycyjny stylu i na wzór wiekowych elementów. Konstrukcja tej kuchni powstała z cegieł szamotowych. Obłożono je żółtymi kaflami, które doskonale pasują do drewnianej podłogi i wystroju dworku. Do budowy kuchni zatrudniono profesjonalnego zduna, specjalizującego się w budowie kominków i pieców. Choć samo wzniesienie konstrukcji z użyciem zaprawy szamotowej nie należy do trudnych, jednak trzeba zachować szczelność i zadbać o odpowiednią instalację odprowadzającą spaliny. Od tego zależy bezpieczeństwo domowników, więc nie warto oszczędzać.

AHA

O autorze Zobacz wszystkie wpisy

mjakmrowka

  • Świetna :) przypomniała mi się chrzestna taty, który miała taki piec i znajomi na wsi :) babcia też miała kiedyś, ale słabo to pamiętam :) w bloku niestety nie użyczę takiego cuda :) zwłaszcza, że tu małe mieszkanka i nawet nie można zrobić nić jako imitację, bo jest za mało miejsca :( ale kafle takie można również wykorzystać do innych celów :)