M jak Mrówka

Jakie sanki dla małego dziecka?

Jakie sanki dla małego dziecka?

W końcu spadł długo wyczekiwany przez dzieci śnieg. Postanowiłam więc zrobić przyjemność swojemu chrześniakowi i zabrać go na sanki. Okazało się jednak, że chociaż Emil ma już 4 lata, to sanek nie posiada. Nie namyślając się długo, postanowiłam mu je kupić.

Wydawało mi się, że kupno sanek nie powinno przysporzyć mi jakiś większych problemów. No bo przecież, czym mogą różnić się od siebie sanki? Kolorem? W sklepie Mrówka sprzedawca wyprowadził mnie z błędu. Obecnie sanki wybiera się kierując ich przeznaczeniem. Inaczej skonstruowane są sanki przeznaczone do ciągnięcia po ubitym śniegu, a inaczej do zjeżdżania z górki. Oczywiście dostępne są również sanki uniwersalne. Zdumiona tym podziałem, przypomniałam sobie swoje pierwsze metalowe sanki, które odziedziczyłam po starszej siostrze, a które moi rodzice z trudem gdzieś zdobyli.

Jakie sanki dla małego dziecka?  Jakie sanki dla małego dziecka?

Chcąc dokonać najlepszego wyboru, poprosiłam pana o opisanie różnic. I więc tak: do ciągnięcia po śniegu najlepsze są sanki ze spłaszczonymi płozami – nie będą się przechylać i wywracać. Dobrze też, aby na płozach znajdowało się podparcie dla nóg – jazda będzie bardziej komfortowa, a dziecko też nie będzie przypadkowo hamowało nogami i utrudniało ciągnięcia. Oczywiście sanki przeznaczone dla najmłodszych dzieci muszą mieć oparcie – nasze pociechy nie spadną. Najlepsze, a zarazem najczęściej wybierane, sanki do ciągnięcia po śniegu to te klasyczne, czyli drewniane. A czym różnią się od sanek do zjeżdżania z górki? Płozami. W tym przypadku powinny one przypominać rurki (sanki nie będą się wywracać) i tworzyć z przodu tzw. baranie rogi. Przez ich zakupem zwróćmy uwagę, aby były lekkie – by dzieci mogły je bez problemu wciągnąć pod górkę – oraz wykonane z wytrzymałego materiału. Sanki do zjeżdżania to w najczęściej wykonane z tworzywa sztucznego lub drewna z metalowymi płozami.

Jakie sanki dla małego dziecka? Jakie sanki dla małego dziecka? Jakie sanki dla małego dziecka?

Ze sklepu wyszłam z sankami uniwersalnymi (oraz ślizgaczem dla mojej córki – o tym w artykule „Plastikowy ślizgacz – jaki kupić”), które mają płaskie, metalowe płozy, zakończone baranimi rogami. Siedzisko zaś jest wykonane z mocnego bukowego drewna. Wybrałam sanki z metalowym oparciem, które w każdej chwili można zdjąć. Jego zaletą oprócz tego, że dziecko może się wygodnie oprzeć jest również to, że może je pchać pod górę. „Moje” sanki mają oparcie pod nogi, co nie będzie przeszkadzało Emilowi podczas zjeżdżania, a mi natomiast ułatwi ciągnięcie go po śniegu. Ponadto sanki wyposażone są w mocny sznurek, chociaż można wybrać model z drążkiem do pchania.

Edyta

O autorze Zobacz wszystkie wpisy

mjakmrowka