M jak Mrówka

Jak zaplanować świąteczne porządki?

Jak zaplanować świąteczne porządki?

Święta zbliżają się wielkimi krokami i bez względu na to, czy umyję okna, czy też nie to i tak się odbędą. Jednak zawsze milej świętować w czystym domu, więc zaczęłam już świąteczne porządki. W tym roku zaanagażowałam wszystkich członów rodziny.

W mojej rodzinie tradycją jest, że na święta jedziemy do moich rodziców. Koleżanki, które przyrządzają w swoich domach święta zazdroszczą mi, że nie muszę sprzątać (no i gotować). No niby tak, ale u rodziców spędzimy tylko 2 dni i chcielibyśmy wrócić do czystego, pachnącego świeżością domu – więc porządki jak widać mnie nie ominą. W tym roku postanowiłam dobrze się do nich przygotować i rozpocząć dużo wcześniej.Jak zaplanować świąteczne porządki?

Świąteczne porządki – plan zajęć

Zanim chwyciłam za ścierkę i szczotkę, spokojnie usiadłam i ułożyłam listę zadań. Przydzieliłam obowiązki wszystkim członkom rodziny. Kartkę powiesiłam na lodówce, aby każdy mógł widzieć i wykreślać z listy wykonane zadania. Po trzech dniach mogę powiedzieć, że mycie okien i trzepanie dywanów mamy już za sobą. Zaczęliśmy od najcięższych i najbardziej pracochłonnych prac, gdyż gdybyśmy zostawili je na ostatnią chwilę, to na pewno w szale ostatnich zakupowych szaleństw zostałyby pominięte. W następnej kolejności zamierzam posprzątać taras i garaż, bo akurat są rzadko używane i wystarczy umyć w nich posadzkę. Następnie zabiorę się za pomieszczenia. Aby ułatwić sobie pracę, kieruję się zasadami:

  • porządki rozpoczynam od wyniesienia z pomieszczenia wszystkiego, co nie powinno się w nim znajdować oraz co mogłoby chwilowo przeszkadzać w jego uporządkowaniu,
  • okurzanie zawsze zaczynam od góry, aby kurz nie spadał na wyczyszczone już powierzchnie znajdujące się niżej,
  • jeśli zabieram się za coś, robię to do końca – tylko takie sprzątanie przyniesie widoczny efekt i daje satysfakcję z dobrze wykonanej pracy.

Jak zaplanować świąteczne porządki?Świąteczne porządki – niezbędne środki czystości

Oczywiście żadne porządki nie odbędą się bez „domowego niezbędnika”. Aby ułatwić i przyspieszyć sobie i innym pracę, zaopatrzyłam się w: płyn do mycia szyb, mleczka czyszczące, okamieniacz, płyn ze środkami usuwającymi osady z wody i mydła, odłuszczacz, preparat do czyszczenia dywanów i tapicerki, płyn do podłogi, środek do czyszczenia mebli, ściereczki oraz mop. Oczywiście większość miałam w domu, ale niektóre musiałam dokupić. Mój syn jest alergikiem, więc wybierając produkty do czyszczenia mebli i podłóg zwracałam uwagę na ich skład, gdyż niektóre z nich mogą być dla niego szkodliwe. Kupiłam te, którego zawartość jest wolna od alergenów. Stosowanie przez alergików produktów niedostosowanych do ich specyficznych wymagań może doprowadzić do zniszczenia lipidowo-kwasowej osłony ochronnej skóry, co w efekcie zwiększa przepuszczalność dla substancji drażniących. W trosce o swoje dłonie zaopatrzyłam się także w rękawice ochronne nasączone kremem rumiankowym. W sprzedaży są również np. rękawice, które można prać w pralce (w trosce o naszą higienę).

Ściereczek i mopa nie musiałam kupować. Jednak jeśli czeka was ich wybór, kierujcie się ich przeznaczeniem i rodzajem powierzchni, do której czyszczenia będą stosowane. Trudne zabrudzenia usuniemy ściereczką z mikrofibry, która ma dodatkowo warstwę ścierną. Ale już w przypadku wrażliwej powierzchni mebli powinniśmy użyć delikatniejszego materiału. Do mycia podłóg drewnianych zaleca się stosowanie tzw. mopów płaskich. Możemy je kupić w zestawie z wiadrem wyposażonym w specjalny „wyciskacz”. Maksymalnie usunie on nadmiar wody z końcówki mopa, by nadmiernie nie moczyć podłogi. To ważne, bo drewno jest wrażliwe na wilgoć (gdy wchłonie nadmiar wody może się odkształcić).

Asia

O autorze Zobacz wszystkie wpisy

mjakmrowka