M jak Mrówka

Jak zagospodarować deszczówkę?

Jak zagospodarować deszczówkę

Zazwyczaj narzeka się na deszcze, gdy zbyt obficie padają lub, wręcz przeciwnie, przeklina się suszę i wypatruje na niebie najdrobniejszej chmurki. Radzę spojrzeć na deszcz, jak na darmową wodę, którą można wykorzystać w domu i ogrodzie. Niech będzie to sposób na zmniejszenie rachunków.

Jak zagospodarować deszczówkę

Nie trzeba być od razu wojującym ekologiem, żeby docenić tak rozsądne gospodarowanie wodą deszczową. Postarajcie się ograniczyć zużycie wody wodociągowej, a przyniesie to po prostu ulgę portfelowi. Będzie to opłacalne, nawet gdy okaże się, że trzeba w tym celu nieco zainwestować.

Deszczówka  do podlewania

Najpierw polecam zacząć od rozwiązań najłatwiejszych i najtańszych. Postawcie w ogrodzie zbiornik na deszczówkę. Może to być choćby czysta plastikowa beczka. Jedna lub najlepiej kilka. Powstanie w ten sposób magazyn deszczówki, wykorzystywanej do podlewania rabatek i zraszania trawników. Beczki najlepiej ustawić w pobliżu rur spustowych, odprowadzających wodę z rynien. Na odpowiedniej wysokości, w rurze spustowej mocuje się wtedy specjalną przejściówkę. Najlepiej kupić ją takiej samej firmy, jakiej mamy rynny. Będzie ona kierowała część deszczówki do beczki. Zamocowane wewnątrz sitka nie przepuszczą liści, igiełek i innych śmieci płynących z dachu. Po napełnieniu beczki dopływ się zamyka i woda deszczowa spływa rurą spustową tam, gdzie do tej pory.

W sprzedaży są ciekawie wyglądające zbiorniki na deszczówkę, które nie szpecą widoku domu, tak jak zwykłe beczki. Co ważne, wiele z takich zbiorników ma w dole zawór z kranikiem oraz mechanizm zabezpieczający przed przepełnieniem – podobny jak w toaletowych rezerwuarach.

Ciekawym pomysłem jest zastosowanie beczek drewnianych, wyłożonych od wewnątrz grubą folią.

Deszczówka do prania

Wodę deszczową można też spożytkować wewnątrz budynku. W tym celu w ziemię wkopuje się duży zbiornik. Podłącza się do niego rury spustowe, którymi płynie deszczówka. Zbiorniki są tak skonstruowane, żeby nie dochodziło do ich przepełnienia. Nadmiar wody trafia wtedy do kanalizacji, studni chłonnej lub systemu rozsączania. Zbiorniki dobiera się do powierzchni pokrycia dachowego, zgodnie z zasadą, że 1 m3 pojemności powinien przypadać na 25 m2 powierzchni dachu.

Do zbiornika woda trafia przez rury zakopane w ziemi. Są one z jednej strony podłączone do niego, a z drugiej podczepione do rur spustowych. Muszą być rzecz jasna ułożone poniżej poziomu przemarzania gruntu i ze spadkiem prowadzącym w stronę zbiornika. Wodę do zbiornika można czerpać także z tak zwanych korytek odpływowych, które są umieszczane w nawierzchniach ogrodowych – na przykład między bramą garażową a podjazdem.

Deszczówka z takiego zbiornika można używać do prania lub spuszczania wody w toaletach. Pobiera ją z niego pompa zamontowana w budynku i połączona rurą ze zbiornikiem. Po drodze znajdują się filtry czyszczące wodę deszczową. Niestety nie uzdatniają jej na tyle, by nadawała się do picia. Trzeba też wiedzieć, że absolutnie woda taka nie może być wprowadzana do istniejącej instalacji wodnej. Dla niej musi być oddzielna instalacja. Jak widać z powyższego, taki sposób odzyskiwania deszczówki jest ciekawy i opłacalny, ale trzeba o tym pomyśleć najlepiej przed zbudowaniem domu. Łatwiej bowiem rozprowadzić niezbędne instalacje podczas budowy, wraz z innymi, niż dorabiać je w domu już stojącym. Sprzedażą i montażem tego rodzaju systemów pozyskiwania wody deszczowej zajmują się specjalistyczne firmy.

W czasie suszy

Na koniec trzeba zaznaczyć, że gdy dłużej nie pada i zbiornik jest pusty, do instalacji trzeba skierować wodę wodociągową. Pompa nie może przecież pracować na sucho. Pompy są na szczęście tak skonstruowane, że mają podłączenie do rezerwowego źródła wody, czyli standardowej instalacji wodnej w budynku. Odpowiedni mechanizm automatycznie włącza dopływ wody pitnej, gdy pompa nie będzie zasysać deszczówki ze zbiornika.  Są też przełączniki ręczne. Obie instalacje muszą być jednak dobrze od siebie odseparowane. Wykorzystuje się też do nich specjalne zawory antyskażeniowe, pełniące również funkcję zaworów zwrotnych. Nie wolno też dopuścić, by woda w zbiorniku stała zbyt długo, bo będą się w niej rozwijać  różne niechciane mikroorganizmy.

Jeśli nie chcecie kierować wody do budynku, z dużego podziemnego zbiornika deszczówka może być zasysana za pomocą ciśnieniowej pompy zanurzeniowej. Są specjalne pompy nadające się do takich zbiorników, które zawiesza się na ich krawędzi. Można też zastosować zewnętrzną pompę, która będzie zasysała wodę ze zbiornika za pomocą węża gumowego.

Paweł 

O autorze Zobacz wszystkie wpisy

mjakmrowka